Najczęstsza uwaga po roku użytkowania nowej szafy brzmi: za mało miejsca na rzeczy wiszące, za dużo półek. Tego da się uniknąć, bo potrzeby można policzyć na podstawie tego, co masz teraz. Poniżej metoda, którą wykonasz w jedno popołudnie, a która zmienia projekt bardziej niż jakakolwiek inspiracja.
Krok 1: zmierz bieżące metry wieszania
Zsuń wszystkie wieszaki w obecnej szafie i zmierz, ile centymetrów drążka zajmują. Osobno policz odzież długą, czyli płaszcze i sukienki, osobno krótką. Przyjmuje się, że jedna rzecz na wieszaku zajmuje około 2-5 cm drążka, zależnie od grubości materiału: koszula mniej, zimowy płaszcz wyraźnie więcej.
Do wyniku dodaj zapas. Szafa wypełniona w stu procentach jest nieużywalna - ubrania gniotą się, a wyjmowanie jednej rzeczy wyciąga sąsiednie. Rozsądny zapas to około 20 procent ponad stan obecny.
Krok 2: policz stosy
Ubrania składane układa się w stosy o wysokości około 25-30 cm, bo wyższe się przewracają. Policz, ile takich stosów masz: swetry, spodnie, koszulki, dresy. Jedna półka o szerokości 90 cm mieści zwykle dwa, czasem trzy stosy obok siebie. Stąd wprost wynika liczba potrzebnych półek.
Krok 3: drobiazgi do szuflad
- Bielizna i skarpety: zwykle jedna do dwóch szuflad na osobę.
- Akcesoria, paski, szaliki, czapki: jedna szuflada lub pojemniki na półce.
- Biżuteria i drobne przedmioty: płytka szuflada z podziałem wewnętrznym.
- Rzeczy sportowe i sezonowe: osobna sekcja, najlepiej poza strefą codzienną.
Krok 4: rzeczy, które nie są ubraniami
Szafa w praktyce przejmuje też pościel, ręczniki, walizki, dokumenty, czasem odkurzacz. Jeśli nie uwzględnisz ich na etapie liczenia, zajmą miejsce przeznaczone na odzież. Wypisz je osobno i przypisz do konkretnych stref: najczęściej górnej i dolnej.
Krok 5: przelicz na zabudowę
Mając bieżące metry drążka, liczbę stosów i liczbę szuflad, przeliczasz to na sekcje. Sekcja o szerokości 90-100 cm z podwójnym drążkiem daje blisko dwa metry wieszania dla odzieży krótkiej. Sekcja z półkami co 30 cm w zabudowie do sufitu mieści zwykle sześć do siedmiu poziomów. Te liczby wystarczą, żeby rozmawiać o projekcie konkretnie, a nie w kategoriach dużej albo małej szafy.
Co zmienia się w czasie
Garderoba dwóch osób nie jest sumą dwóch garderob - jedna osoba zwykle potrzebuje wyraźnie więcej wieszania. W rodzinie z dziećmi udział rzeczy sezonowych rośnie, a w mieszkaniu bez piwnicy szafa przejmuje dodatkowo bagaż i sprzęt. Dlatego planując zabudowę na lata, warto zostawić jedną sekcję o regulowanych półkach, którą łatwo przekształcić.
Przykładowe przeliczenie
Załóżmy, że pomiar dał 180 cm zajętego drążka dla odzieży krótkiej, 60 cm dla długiej i osiem stosów rzeczy składanych. Po dodaniu zapasu wychodzi około 220 cm i 75 cm drążka oraz dziesięć stosów. W praktyce oznacza to jedną sekcję o szerokości 100 cm z podwójnym drążkiem, w której zmieszczą się dwa razy po 100 cm wieszania, osobną sekcję 80 cm na odzież długą oraz pięć półek szerokości 90 cm w trzeciej sekcji. Do tego dochodzą dwie do trzech szuflad na drobiazgi.
Takie przeliczenie zajmuje kilkanaście minut, a rozmowa o projekcie przestaje opierać się na wrażeniach. Zapisz wyniki i zabierz je na spotkanie razem z wymiarami pomieszczenia.



